Bloog Wirtualna Polska
Są 1 259 972 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Kuroshitsuji

sobota, 14 lipca 2012 23:02

Jestem fanką anime. W zasadzie dopier zaczynam, ale kunszt rysowników i zawila fabuła czyni większość historii wyjątkowymi.

Właśnie skończyłam pierwszą serię popularnego Kuroshitsuji. Zrobiło na mnie niemałe wrażenie, na dole wstawie linki do odcinków, streszczenia. Generalnie do końca wierzyłam w moralność postaci. Że Sebastian wrócił po coś więcej, niż zapłatę.

Jeśli raz był skłonny zostawić kogoś dla jego dobra, dlaczego skazał jego duszę na potępienie? Mówił, że chciał pozostać idealny. Dlaczego więc spokojnie patrzył na śmierć setek ludzi? Zawarł kontrakt. Dlaczego więc zwodził wszystkich wkoło odgrywając zwykłego, prostego sługę? Ostatnie cztery odcinki nie wyjaśniły nic. Pozostawiły zbyt wiele pytań bez obpowiedzi. Jeśli jednak to, do czego piła fabuła już się dokonało, o czym może być sezon drugi? Wezmę się za niego jutro.

Przeraża (może za mocne słowo) mnie jednak fakt, że to anime przez krótki okres czasu stało się integralną częścią mojego życia. Zżyłam się z bohaterami, nie tyle, co z Sebastianem, raczej osławionym Cielem Phantomhive i Gell'em (żniwiaż, Shinigami). Budziłam się z myślą, że obejżę kilka odcinków, raz, czy dwa usnęłam czytając listy autorki.

Z Cielem trochę sie utorzsamiam. Zamknięty w sobie, na własne życzenie odcięty od świata. Mający swoje przyzwyczajenia, ponury.

Mam jednak wrażenie, że od strony tehnicznej, potencjał postaci nie został do końca wykorzystany. I, jeśli praktycznie wszystko zostało już pokazane, o czym może opowiadać sezon 2? Większość postaci zginęła lub nie ma szans na normalne funkcionowanie. Nikt nowy ma nie być wprowadzony. A więc: co dalej?

Anime:
http://www.anime-shinden.info//8064-kuroshitsuji-online.html

 

I na koniec moja ulubiona postać. Panie, panowie! Oto Grell Sutcliffe!

Magia Anime – 90% z was pomyśli, że to dziewczyna


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

Koński biznes

sobota, 14 lipca 2012 11:39

Dwa tygodnie spędziłam na obozie konnym a Lalinie (Bieszczady). Po raz 6-ty, więc lokacja sprawdona. Bawiłam się świetnie, ale zastanowiło mnie jedno...

Klub jest duży: 32 konie, trzy stajnie, hala, maneż, gigantyczne tereny do jazdy. I nie wydaje się prawdopodobne, by utrzymywał się z samych zawodów. Okazało się, że faktycznie, właściciele mają sieć hutrowni zabawek. Poszperałam w internecie i znalazłam kilka ciekawych rzeczy:

-większość prywatnych stajni utrzymuje się z dotacji lub innych źródeł niepowiązanych z jeździectwem,
-polskie konie sportowe zaczynają i kończą karierą sportową najwcześniej w Europie.

Generalnie prowadzenie szkółki jeździeckiej nie jest oplacalne ze względu na niskie zainteresowanie tym sportem. Jest niewielkie grono pasjonatów, którzy trzymają to wszystko przy życiu, reszta na prawdę nie interesuje sie końmi.

Polskie konie sportowe... 5-lakti powinny być w czasie treningu, nie startować. U nas jednak 12-letni koń to już emerytowany skoczek ze zniszczonymi ścięgnami. Mamy dobre zwierzęta, nei potrafimy tlko na nie zaczekać. Chcemy zbyt wiele w zbyt któkim czasie. W Niemczech konie 18-letnie są w pełni sil i wygrywają zawody skokowe, ujeżdżeniowe. Najlepiej jednak mają sie konie westernowe: 20 lat to jeszcze młody wierzchowiec. W Polce ewenementem był ogier, lat 24, zwyciężający w wyścigach.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

niedziela, 23 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  14 146  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Archiwum

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to