Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 135 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Przenosiny

piątek, 14 września 2012 20:41

Drodzy, acz nieliczni czytelnicy!

Ze względu na liczne błędy na wp postanawiam blog przenieść. Kilka moich pomysłów tutaj nie sprawdziło się za grosz, mam jednak nową koncepcję.

Zapraszam na nowy blog: http://wintertestuje.blogspot.com/

Pozdrawiam!


Podziel się
oceń
3
1

komentarze (16) | dodaj komentarz

O dorosłości.

sobota, 08 września 2012 16:09

Jak często miewam wrażenie, że dorosłość mogłaby być lekiem na wszystkie moje kłopoty. Tylko czy mam rację? Boję się, że nie... Mażę, ze wtedy zajmę się akcjami charytatywnymi, będę pomagać, nareszcie zrobię coś na czyjeś konto.

Ale motyl nie pamięta, jak to jest być gąsienicą, prawda? Więc może i ja zapomnę o wszystkim, o czym kiedyś marzyłam? Nikt nie może mi zagwarantować, że tak się nie stanie. Gąsienica chce być motylem. Ale z jakich powodów? Czy nie z egoizmu? By dołączyć do grona pięknych, podziwianych istot? by być zależną tylko od siebie, sprawdzić się w "odpowiedzialnym" życiu. Ona jeszcze nie wie, jak to jest: mieć na głowie czynsz za mieszkanie, mieć świadomość, że znowu do pierwszego nie starczy. A nawet jeśli jest tego świadoma, uzna te problemy za błahe.

Czy człowiek na pewnym etapie życia wyrzuca wszystkie swoje marzenia, ambicje, plany z pamięci? Bo jak wytłumaczyć, że niektórzy dorośli nie są w stanie zrozumieć priorytetów  dziecka, mimo, że sami kiedyś byli mali? Czy musi tak być?

Eh... Na razie mam czas. Będę tym, kim chcę być. Na razie zamówiłam moją wymarzoną parę glanów STEEL'A. 10 dziurek, śrubowana podeszwa, 5 lat gwarancji. I o 17 na konie. Nareszcie.

I muzyczka na dzisiaj: https://www.youtube.com/watch?v=fAoDPRZO2sc


Podziel się
oceń
1
1

komentarze (23) | dodaj komentarz

Szczęście

poniedziałek, 03 września 2012 16:01

Przeczytałam właśnie pewien post... I tak mnie naszło: czy mam prawo czuć się szczęśliwa? Czy mam powody? Życie jest jak mozaika. Żeby zobaczyć, co porzedstaawia, tzreba na nie spojzeć z dystansu.


Popatrzyłam na siebie, na to co i jak robię, jakie mam warunki... Doszłam do wniosku, że moja mozaika to jedna szara masa. Nic ciekawego, nic do zaoferowania.

Wtedy wpadłam na pomysł, żeby spojrzeć na to wszystko z bliska. Z szarości zaczęły wyłaniać się wspaniałe turkusy, biele, żółcie, czerwienie... Setki ulotnych chwil szczęścia, które zapisały się w mojej głowie. No tak...

Kiedy dodajemy do siebie kilka barw pochodnych, przeważnie wszystko jest po prostu bure. Jestem szczęśliwa, bo gdzieś tam, w podświadomości, czyhają wspomnienia momentów euforycznego szału, zapowiedzi rozmów ze znajomymi, chwil wyciszenia w stajni.

Ocena tego wszystkiego jest też uzależniona od naszego chwilowego nastroju. To oznacza, że precyzja jest niemożliwa. Ale warto pamiętać - szczęście jest zależne od nas samych!

 

 

Szkoła... No tak. (Pamiętaj o szczęściu, pamietaj o szczęściu, pamiętaj o szczęściu...). Wstałam rano (jak upiornie to brzmi) uzbroiłam się w notatnik, wsiadłam do autobusu 304 i ruszyłam. Nowa klasa wydaje się być w porządku, wychowawczyni przypomina trochę Dolores Umbrigde z Harrego Pottera. Poznałam pewną Anielę, fajna dziewczyna. Teraz relaks z drutami i szydełkiem...


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (33) | dodaj komentarz

O zrowym rozsądku

sobota, 01 września 2012 12:27



Idąc ostatnio przez osiedle blokowe, tzw. Wicek, Zauważyłam mężczyznę z dwoma owczarkami niemieckimi na smyczy. Otworzył sobie kluczem drzwi na klatkę i wszedł. Miał klucz, czyli chyba tam mieszkał. A te psy?

Rasa ludzka ma zdumiewającą zdolność do błędnego oceniania potrzeb swoich oraz innych. no bo jak inaczej wytłumaczyć, że ktoś mając świadomość, ile jeszcze zostało do pierwszego, rujnuje się kupując np. [załóżmy, że mówimy o kobiecie] podkład Chanell za 1200zł. Nie powiem, mi też się taki podkład marzy i pewnie gdyby mnie było na niego stać, to bym sobie kupiła.

Ale to w sumie nic takiego. Niefajnie zaczyna się robić, kiedy przez nieprzemyślane decyzje narażamy na dyskomfort innych. Choćby te dwa owczarki...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (25) | dodaj komentarz

Herbaciane urojenia i światełko w tunelu.

czwartek, 30 sierpnia 2012 16:51

Jest nadzieja! Wczoraj faktycznie zadzwonili, dość miłę zaskoczenie. Myslałam, że tylko mnie zbywali. Okazało się, że oprócz mnie jeszcze 3 inne osoby zostały wyrolowane. Dyrektor natłumaczył się, co on to nei robi, żeby znaleźć sale lekcyjne dla takiej grupy (w tej szkole klasy językowe mają po 16 miejsc). Powiedział, że jeszcze tylko środa i klasa DSD moze zaczynać w odpowiadającym tym 4-em oszukanym osobom składzie. Od razu mi się lepiej zrobiło...

Tak, czy inaczej do fryzjera poszłam. Zakład nazywa się "Rózowa Kamienica". Wyjątkowo przyjemne miejsce. Oprócz fryzjera mieści się tam kilka sklepów z drobiazgami, bajeczna kawiarenka, obuwniczy, odzieżowy i kancelarnia prawnicza. Kto był w Wieliczce, na pewni zwrócił uwagę.

Dobra, odbeigam od tematu... W każdym razie ścięłam jakieś 15 cm. Chciałam zapuszczać, ale na moje żałosne końcówki aż przykro było patrzeć. Muszę przyznać, że tak jest o wiele wygodniej. Nienajgorzej to też wygląda.

 
Witam!

Wypiłam herbatkę. Generalnie jestem od niej uzależniona... Mieszam różne gatunki, dodatki, zawsze to ciekawiej. Jestem zmęczona całym tym badziewiem wokół mnie. Pomysleć, że to jeszcze wakacje. Nie mamy na to wpływu, niestety, a jedyne, co możemy zrobić, to udawać, że mamy to gdzieś, jesteśmy tylko szczęśliwymi błękitnymi hasaczami patatającymi po tęczy...

Dziś wymodziłam coś ciekawego, zachęcam do spróbowania.

Oto składniki:
1/2 łyżeczka czarnej herbaty
1/2 łyżeczka zielonej herbaty
3-4 listki świeżej mięty.
Ucieracie wszystko razem i parzycie ok 10 minut. Jeśli nie macie świeżej mięty, użyjcie herbaty miętowej, mniej więcej szczyptę.

P.S. Zastanawiam się, czy nie wrzucić jakiegoś filmiku. Mam kilka ciekawych rzeczy ręcznej roboty, które chciałabym Wam pokazać. Co Wy na to? :)


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (27) | dodaj komentarz

poniedziałek, 24 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  14 161  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Archiwum

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to